Test:Fest:Serverless:2020?

Tl;dr Rozumiem, jeżeli nie lubisz czytać podsumowań. Obiecuję, że w tym podzielę się tym, co wyniosłem dla siebie z tej konferencji, a co może być warte do zgłębienia dla Ciebie. Jeżeli chcesz poczytać krótko, to inni już to zrobili: Maciej Wyrodek Patryk Oleksyk Sentyment i szacunek Na początku naprawdę duże “dziękuję” w kierunku organizatorów i prelegentów Test:Fest. Wiem, jak ciężko jest utrzymać zaangażowanie z każdą kolejną edycją, a jednocześnie podnosić poziom. Szanuję! W Krakowie w tym roku zabrakło rąk do pracy nad SkładQĄ … czy to już nadchodzi ten czas, kiedy przestaje nam się chcieć robić coś dla innych bezinteresownie? … Oby nie. Krótki początek O prezentacji Przemka Libudzica napisali już inni, więc nie będę się powtarzał, bardzo fajny pomysł – warto zobaczyć jak pojawi

EstimaWasted

Estimate or not estimate? … przypomina mi to pewną historię. Dawno, dawno temu w pewnym projekcie mieliśmy wyestymować zadania. Po stronie klienta zaczęły pojawiać się wątpliwości dotyczące jakości tych estymat. Zdzwoniliśmy się i zacząłem być przepytywany z każdego zadania, dlaczego tutaj X godzin, a nie Y godzin. Starałem się wytłumaczyć raz po raz, schodząc w detale techniczne, które interesowały klienta. Dało się wyczuć, że nie pasują mu te godziny. Dyskusja poszła w kierunku rozwiązań, które powinniśmy zastosować “aby było szybciej”. Rozmowa zaczęła mnie coraz bardziej bawić, gdyż rozmawiałem z CIO, osobą, która nie napisała linijki kodu od kilkunastu lat. Czara goryczy przelała się w momencie kiedy nad jednym zadaniem rozmawialiśmy już dłuższy czas i żadna argumentacja nie trafiała do klienta. – To powinno zająć dwie

God save the production!

… czyli czego nauczyła mnie o produkcie naprawa spłuczki wc a Z jakiegoś powodu (bliżej mi nieznanego) fabuła dzisiejszej historii znowu sięga swego początku do toalety (sic!). Pewnego dnia zaczęło cieknąć ze spłuczki, to znaczy, jesteś w toalecie, odbyto rytuał, chcesz go zakończyć z klasą, naciskasz guzik i … nie ma wody. W zasadzie to już nie jest wyciek pamięci, gdzie wystarczy zrestartować usługę. To już jest awaria. Prawda jest taka, że ciekło od dawna, ale w końcu rozkręciłeś spłuczkę i wziąłeś się za to porządnie, przeczyściłeś, dokręciłeś, rozmontowałeś, zmontowałeś. Ruszałeś coś, czego nie powinieneś. Ciekło, leciutko. Teraz nie ma w ogóle wody. Twoja produkcja stanęła? Ok. Spokojnie. Przecież jak każdy chłop domu masz przy sobie gumkę od majtek i WD-40 oraz plastelinę. Właśnie przypomina